Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka Gliwic, która – jak relacjonuje – opłaciła postój w parkomacie, będąc przekonaną, że korzysta z parkingu miejskiego. Po powrocie do samochodu znalazła jednak za szybą wezwanie do wniesienia opłaty wystawione przez PRP24. Sprawdziliśmy, jak działa system prywatnych parkingów przy ul. Jasnogórskiej, jak wyglądają kontrole, jakie kwoty mogą być naliczane oraz dlaczego kierowcy zwracają uwagę na utrudniony kontakt z operatorem. 🔎 Przyglądamy się również określeniu „CEPiKZ – Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców Zadłużonych”, które może kojarzyć się z państwowym systemem CEPiK, choć dotyczy prywatnego rozwiązania związanego z PRP24. ⚠️ Ważne: dokument pozostawiony za szybą nie jest mandatem wystawionym przez policję czy straż miejską, lecz wezwaniem do zapłaty wynikającym z zasad korzystania z prywatnego parkingu. 🎥 Zobaczcie nasz materiał interwencyjny i napiszcie w komentarzach: czy mieliście podobną sytuację na parkingach PRP24? #Gliwice #PRP24 #Parking #Interwencja #TwojemediaTV #CEPiKZ



